Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Śmieszne teksty - strona 12

mniej<<  >>więcej

Przychodzi policjant do sklepu papierniczego.
- Poproszę długopis.
- Jaki?
- Nooo... Taki do wypisywania mandatów!

W tramwaju siedzi staruszka. Obok niej stoi chłopak. Marnie wygląda, słania się na nogach. Staruszka pyta go:
- A co ty chłopcze taki wątły? Jesteś chudziutki jak szkielecik...
- Jestem, proszę pani, studentem. Mam średnią powyżej ., ciągle się uczę i mało jem.
- Ojej, a czy mogę ci jakoś pomóc? Daj, potrzymam ci płaszcz.
- To nie płaszcz, to mój kolega, ma średnią powyżej ..

Mały Jasio właśnie zasypywał dziurę w ogrodzie, kiedy zobaczył go sąsiad.
- Co robisz Jasiu?
- Moja złota rybka nie żyje - odparł płaczliwie chłopiec. - Właśnie ją pochowałem.
- Ale przecież ta dziura jest o wiele większa niż rybka!
- Bo ona jest wewnątrz pańskiego, głupiego kota!

Trojka dzieci z pierwszej klasy stoi przed ostatnią szansą, aby otrzymać
promocję do drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor:
- Jasiu, przeliteruj słowo TATA.
- T-A-T-A.
- Świetnie! Zdałeś! A teraz Monika, przeliteruj słowo MAMA.
- M-A-M-A.
- Doskonale! Przechodzisz do drugiej klasy. A teraz ty Ahmed, przeliteruj proszę: DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRAW KONSTYTUCYJNYCH.

Idą dwie blondynki - jedna z jednej, a druga z drugiej strony rzeki. Nagle jedna z nich woła:
- Jak przejść na drugą stronę?
Druga na to:
- Głupia, przecież jesteś po drugiej stronie...

W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę:
- Co tam pani ma?
- Dzidziusia.
- A kocha je pani?
- Oczywiście.
- To dlaczego je pani zjadła?

Mrówka zatrzymuje wilka jadącego na motorze i prosi:
- Wilku daj pojeździć!
- No dobra, tylko uważaj na zakrętach!
Mrówka jedzie, jedzie, ale nie wyrobiła się na zakręcie. Potem tłumaczy się wilkowi:
- Kurczę straciłam równowagę! Komar wpadł mi do oka!

W Dniu Nauczyciela mały Jaś przynosi swojej Pani czekoladę.
- Dziękuję ci - mówi nauczycielka.
- Chłopczyk nie odchodzi, stoi obok i milczy.
- O co chodzi Jasiu? - pyta pani.
- Chciałbym się dowiedzieć, kiedy Pani rozpakuje tę czekoladę i poczęstuje mnie? - pada szczera odpowiedź.

Podczas nocy poślubnej młody małżonek po wejściu do łóżka odwrócił się tyłem do żony i ułożył do snu.
- Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie zawsze przed snem trochę popieściła...
- No, przecież nie będę w środku nocy leciał po twoją mamę!

Był sobie bank. Ponieważ dobrze prosperował, złodziej postanowił go obrobić.
Włamał się do niego w nocy i widzi dwanaście sejfów obok siebie.
Otwiera pierwszy, a tam nie ma pieniędzy, tylko jakiś jogurcik.
- Co do licha, jogurcik w sejfie? Ale jak jest, to go wypiję.
Przeszedł do następnego, a tam znów jogurcik. Znów wypił. Sytuacja się powtarza. Złodziej wypił wszystkie jogurciki i wychodzi wściekły, bo nie znalazł pieniędzy. Patrzy na szyld banku, a tam napis:"Bank Spermy".

Do Husajna w więzieniu przychodzi jego adwokat i mówi:
- Mam dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą, od której mam zacząć?
- Od tej złej.
- Zła to taka, że zostanie pan jutro rozstrzelany.
- A dobra? - pyta Husajn.
- Dobra to taka, że strzelał będzie Beckham.

Na jednej z bram wiodących do raju widać napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla mężczyzn, którzy nie dali się zdominować przez kobiety". Przed pierwszą bramą kłębi się tłum zmarłych, przed drugą stoi jedna samotna duszyczka. Podchodzi do niej święty Piotr:
- A ty co tu robisz? - pyta.
- Ja nie wiem, żona kazała mi tu stanąć!

Przychodzi baba do lekarza w jednym ręku trzymając telewizorek, a w drugim paczkę kawy.
- Co pani jest? - pyta lekarz.
- Teleexpres...

Maxim');

Mówi lew do żaby:
- Ale ty jesteś brzydka... Jesteś zielona, oślizgla i masz strasznie wyłupiaste oczy. W ogóle nie można na ciebie patrzeć!
Na to zaba (cichutko):
- Ja... Ja po prostu ostatnio dużo chorowałam...

Podczas burzy babcia wystawiła święty obraz, by piorun strzelił w niego, a nie w dom.

Dlaczego w Wąchocku wszyscy chodzą w kaskach?
- Bo sołtys wjechał pługiem na minę, sołtys już spadł, pług jeszcze nie.

Mężczyzna kupuje psa.
- A czy on ma drzewo rodowe?
- Nie, panie, po co mu? On się załatwi pod każdym drzewem...

mirex');

Do lekarza w Poradni Kardiologicznej przychodzi pewien przygnębiony mężczyzna.
&#; Pije pan? &#; wypytuje lekarz.
&#; Niech mnie ręka Boska broni!
&#; Nienawidzę tego świństwa. Rzuciłem.
- Dziewczynki?... &#; lekarz przymruża domyślnie oko.
&#; Z moimi. zastawkami sercowymi? Pan chyba żartuje doktorze.''
&#; W karty pan chociaż grywa?
&#; W &#;Toto-lotka". Czasami. Jeżeli żona nie odbierze mi całej wypłaty na pierwszego. (
&#; No to po cholerę chciałby pan dłużej żyć?... &#; dziwi się szczerze lekarz.

 Studio fotograficzne do wynajęia |  Pozwy zbiorowe |  Makijaże |  wybory miss |  Optymalizacja stron |  bielizna erotyczna sklep internetowy |  Randki internetowe |  Agencja hostess w Krakowie |  magazyn części zamiennych |

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.

niemowlęta | po polsku piosenek super teksty i muzyki | repertuar polskich e piosenki polskie i nie tylko piosenek | Kawały o urzędnikach i urzędach | Kawały o teściowej | Kawały o teściowej | esperal odtrucia wrocław esperal odtrucia wrocław esperal wrocław | zlew - batereia kuchenna warszawa zlew - batereia kuchenna warszawa kino domowe maranz warszawa | zawsze dubaj razem | producent materacy producent materacy materace do spania | Kawały o Putinie | Kawały o lekarzach, służbie zdrowia | Kawały o lekarzach, służbie zdrowia | tanie zabawki poleca hurtownia zabawek z Chin | Fajne informacje o blond koniecznie zobacz