|
Śmieszne teksty - strona 13 mniej<< >>więcejStoją dwie krowy na łące i gadają: - Słyszałaś o tej chorobie? - Słyszałam! - Szaleją krowy co? - Szaleją jak jasna cholera! - Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi!
- Pocałuj mnie - szepcze namiętnie blondynka. - Tutaj? Na środku ulicy? - Co ci szkodzi? Przecież to i tak ślepa ulica...
Każda dziewczyna posiada cnotę A na te cnotę chłopcy mają ochotę Każda dziewczyna swej cnoty strzeże Lecz wreszcie ktoś jej cnotę odbierze
Jedna straciła gdy miała roczek Bo nieuważnie siadła na smoczek Druga lat miała dziesięć prawie Siadła na kolek który był w trawie
Piętnastolatka nie jest już dzieckiem Straciła cnotę wkładając świeczkę Straciła Ewa bo zrobił to Adam Więc tobie posiadać też nie wypada.
Dwoch policjantów wchodzi do sklepu papierniczego. Jeden mowi: - Poproszę zeszyt w kółka! Na to drugi: - No nie bądź śmieszny! Nie ma zeszytow w kółka. I mówi do sprzedawczyni: - Poproszę globus Wrocławia!
Jagienka miała bujne piersi, stąd wniosek, że pochodziła ze wsi.
Rozmowa dwóch facetów - Dlaczego na swoją żonę mówisz flanelciu? - To zdrobnienie - Od czego ??? - Ty szmato.
"Minuta doliczona do pierwszej połowy boiska"
Jacek Laskowski, Canal+ Maxim');
Mąż zastaje żonę z kochankiem w łóżku, długo nie myśląc wyjmuje spluwę i rozwala gościa. - I ty się dziwisz, że nie masz przyjaciół?! - konstatuje żona. rafal');
Ludzie powinni być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien się przejąć.
Po śmierci Urszulki Kochanowski od trenu IX zaczyna powątpiewać w jej cnotę.
Dwie muchy grają w piłkę nożną w filiżance. Po jakimś czasie jedna mówi do drugiej: - Staraj się, bo za tydzień gramy w pucharze. mirex');
Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widział kość? - Jak miał otwarte złamanie!
Po co nosi sie granaty w hlebaku? -Żeby sie nie hlebotały. Karen');
Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon: - Centralne Biuro Śledcze, słucham... - Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa marychuanem. - Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym. Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale narkotyków ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera. - Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebesiu? - Ano byli. Tela co pojechali. - Drzewa ci narąbali? - A narąbali. - Syćkiego nojlepsego we dniu urodzin, hej! zlytygrysek');
Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki: - Poproszę episkopat. - Chyba epidiaskop? - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje! - Chyba decyzje? - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!
aga');
Dlaczego blondynka stoi pod drzewem? ODP. Bo czeka na aurograf od Kory. malutka');
Jadą blondynki samochodem przez las i jedna mówi do drugiej: -Patrz jaki piękny las Na to druga: -Nie widzę drzewa mi zasłaniają Wiolcia');
Dwóch księży miało odprawiać drogę krzyżową, ale staremu się nie chciało i kazał to robić młodemu, do czasu aż nie wróci. Młody ksiądz zaczął drogę krzyżową i po minutach z niepokojem patrzy na drzwi, a starego księdza nadal nie ma. Po dwóch godzinach przyjeżdża stary, wchodzi do kościoła i słyszy: - Stacja - pan Jezus idzie do wojska, śpiewamy: przyjedź mamo na przysięgę.
elektro');
miss bikini |
Randki |
Serwis spycharek |
Agencja hostess w Krakowie |
samochody używane volvo |
Optymalizacja stron internetowych |
Studio fotograficzne |
Pozew zbiorowy |
bielizna erotyczna Kraków |
|